|
sobota, 03 marca 2007 17:00 |
Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie.
Tymczasem Piotr i towarzysze snem byli zmorzeni. Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwóch mężów, stojących przy Nim. Gdy oni odchodzili od Niego, Piotr rzekł do Jezusa: "Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza". Nie wiedział bowiem, co mówi.
Gdy jeszcze to mówił, zjawił się obłok i osłonił ich; zlękli się, gdy weszli w obłok. A z obłoku odezwał się głos: "To jest mój Syn wybrany, Jego słuchajcie". W chwili, gdy odezwał się ten głos, Jezus znalazł się sam. A oni zachowali milczenie i w owym czasie nikomu nic nie oznajmili o tym, co widzieli.
Łk 9, 28b-36
Wobec tedy wybranych kilku świadków odsłania pan swoja chwałę i ukazuje swoje człowieczeństwo, wspólne Mu z innymi ludźmi, w takim blasku, że twarz Jego jaśnieje jak słońce, a szaty Jego są jak śnieg białe. W tym przemienieniu chodziło głównie o to, żeby usunąć z serca uczniów zgorszenie krzyża, a także ujawnieniem majestatu i dostojeństwa zapobiec zachwianiu się ich w wierze, jakie mogłoby nastąpić na widok poniżającej, choć dobrowolnie podjętej męki. Nie mniej przeto jeszcze troszczył się Pan o to, aby całemu świętemu Kościołowi dać silna podstawę nadziei. Całe mianowicie Ciało Chrystusa miało się stąd dowiedzieć, jaka je oczekuje przemiana i w jakiej chwale mogą uczestniczyć Jego członki, skoro Jego głowa tak nią naprzód przyświeca. To samo zresztą zupełnie wyraźnie powiedział Pan, nawiązując do swego przyjścia w majestacie: „ Wtedy sprawiedliwi- mówił- będą świecić jak słońce w Królestwie Ojca swego” (Mt 13,43). Takie również znaczenie ma świadectwo świętego Pawła apostoła: „ Sądzę bowiem- powiada on- że cierpienia czasu teraźniejszego niczym są w porównaniu z przyszłą chwałą, która w nas się objawi” ( Rz 8,18). Nieco innego ma tez na myśli apostoł mówiąc w innym miejscu: „ Boście umarli i Zycie wasze ukryte jest z Chrystusem w Bogu. Gdy się Chrystus, życie wasze, okaże, tedy i wy z Nim okażecie się w chwale”(Kol 3,3). Apostoł Piotr przejęty do żywego tym odsłonięciem świętej tajni, patrzył na ten świat z wysoka, a odczuwając odrazę do rzeczy ziemskich, w zachowaniu rzekłbyś, rwał się duchem ku wieczności. To wszystko, na co on patrzył, taką napełniło go radością, że pragnął na stałe pozostać z Jezusem tam, gdzie miał szczęście oglądać przemienienie Pańskie.
Św. Leon Wielki (zm. 460)
|