|
Duchowość
|
Najnowsze zdjęcia z parafii

|
|
sobota, 10 lutego 2007 18:00 |
Jezus zeszedł z dwunastoma Apostołami na dół i zatrzymał się na równinie. Był tam duży poczet Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jerozolimy oraz z wybrzeża Tyru i Sydonu.
A On podniósł oczy na swoich uczniów i mówił:
"Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże.
Błogosławieni wy, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni.
Błogosławieni wy, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie.
Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was znienawidzą i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego podadzą w pogardę wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom.
Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą.
Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie.
Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie.
Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem ojcowie ich czynili fałszywym prorokom".
Łk 6, 17. 20-26
A ty nazywasz ubogim samego siebie i ja się z tobą zgadzam. Ubogim bowiem jest ten, kto potrzebuje wiele rzeczy, a potrzebującymi wiele czyni nas nienasycona żądza. Do dziesięciu talentów starasz się dołożyć drugie dziesięć, a gdy się tyle zbierze, szukasz drugie tyle; a to, co ciągle dodajesz, nie zatrzymuje twego rozpędu, lecz zapala pożądanie. Jak bowiem u pijakowi przyniesienie nowego wina staje się sposobnością do picia, tak i nowobogaccy, posiadłszy wiele, pragną jeszcze więcej i podsycją swoją chorobę ciągłym dodawaniem tak, że ich zabiegi biorą przeciwny kierunek. Nie tyle bowiem ich cieszy taki wielki majątek posiadany, ile smuci to, czego nie mają, a raczej o czym sądzą, że im tego brakuje. Toteż dusza ich ciągle topnieje od trosk, gdy ubiegają się o to więcej. Powinni przecież być zadowoleni i czuć wdzięczność za to, że są zamożniejsi od tych wielu (ludzi), a oni trapią się i boleją nad tym, że zostaną w tyle poza jednym i drugim spośród nadbogaczy. A gdy dościgną tego bogacza, zaraz współzawodniczą w dorównywaniu jeszcze bogatszemu, i gdy jego wyprzedzą, przenoszą swe zabiegi ku innemu. Jak ci, którzy wstępując po schodach, ciągle podnoszą nogę na wyższy stopień i nie zatrzyma się pierwej, aż dojdą do najwyższego, tak i bogacze nie folgują w dążeniu do potęgi majątkowej, aż wzniesieni w górę spadają z wysoka i rozbijają się. Ptaka, szarańczojadę uczynił Stwórca wszystkiego nienasyconym dla dobra ludzi. Ty zaś na szkoda wielu uczyniłeś nienasyconą swą duszę. Co zobaczy oko, tego pożąda chciwość? „ Nie nasyci się oko widzeniem” ( Koh 1,8), a chciwy nie będzie miał dość brania. Piekło nie powie: dosyć; nigdy też chciwiec nie powie: dosyć. Kiedyż będziesz używał tego, co masz? Kiedy tego zakosztujesz, gdy ciągle oddajesz się trudom nabywania? „Biada tym, którzy przyłączają dom do domu, a rolę do roli przyczyniają” (Iz 5,8). A ty co robisz?
Św. Bazyli Wielki (zm. 379)
|
|