|
13 października 1917 roku w Fatimie miało miejsce kolejne objawienie Matki Bożej trojgu pastuszków ( Łucji, Franciszkowi i Hiacyncie). Było to szóste a zarazem ostatnie objawienie dzieciom w Portugalskiej niewielkiej miejscowości.
Oto jak Łucja wspomina dzień 13 października:
„ Wyszliśmy z domu bardzo wcześnie licząc się z opóźnieniem w drodze .Ludzie przyszli masami. Moja matka w obawie, że jest to ostatni dzień mojego życia, z sercem rozdartym z powodu niepewności tego , co mogło się stać, chciała mi towarzyszyć. Na drodze sceny jak w poprzednich miesiącu, ale liczniejsze i bardziej wzruszające. Nawet błoto na drodze nie przeszkadzało tym ludziom, aby klękać w postawie pokornej i błagalnej.
Gdyśmy przyszli do Cova da Iria kolo skalnego dębu, pod wpływem wewnętrznego natchnienia poprosiłam ludzi o zamknięcie parasoli, aby moc odmówić różaniec . Niedługo po tym zobaczyliśmy obło światła, a następnie naszą Panią pod dębem skalnym. << Czego sobie Pani ode mnie życzy?>> << Chcę ci powiedzieć ,żeby zbudowano tu na moją cześć kaplicę. Jestem Matką Bożą Różańcową. Trzeba w dalszym ciągu codziennie odmawiać różaniec. Wojna się skończy i żołnierze powrócą wkrótce do domu>>. Ja miałam Panią prosić o wiele rzeczy. O uzdrowienie kilku chorych, o nawrócenie grzeszników itd. << Jednych tak, innych nie, muszą się oprawić. Niech proszą o przebaczenie grzechów>>. I ze smutnym wyrazem twarzy dodała:<< Niech ludzie już dłużej nie obrażają Boga grzechami, już i tak został dużo obrażony>>.Znowu rozchyliła szeroko ręce promieniujące w blasku słonecznym. Gdy się unosiła, Jej własny blask odbijał się od słońca.”
Niestety, tylko trzem pastuszkom było dane zobaczyć objawienia opisane przez Łucję. Wszyscy natomiast byli świadkami cudownych zjawisk, które towarzyszyły wizjom. Przede wszystkim zauważono chmurę dymu unoszącą się nad dębem. Gdy usłyszano krzyk Łucji << Patrzcie na słońce>> chmury się rozeszły w mgnieniu oka, przestał padać deszcz i ukazało się słońce. Miało ono dziwny srebrzysty kolor i nie raziło w oczy. Nagle tarcza słoneczna zaczęła wirować wokół własnej osi z olbrzymią prędkością, emanując we wszystkich kierunkach żółte, niebieskie i czerwone promienie .Zjawisko to powtórzyło się na oczach zgromadzonych trzy razy. W chwil później dysk słońca zaczął zniżać się zygzakiem i wydawało się ,że spadnie na ziemię. Zjawisko to nazwano TANIEC SŁOŃCA. Ludzie zdziwieni padali na kolana wyznawali swe grzechy i wykrzykiwali akty strzeliste na cześć Matki Bożej.
|