|
Duchowość
|
|
Wpisany przez Ilona Sowińska
|
|
czwartek, 14 grudnia 2006 10:26 |
Święta Bożego Narodzenia mają bardzo uroczysty charakter. Są przeżywane, zwłaszcza Polsce, jako święta rodzinne. Zaznacza się to najbardziej w przeżywaniu Wieczoru Wigilijnego. Niemal w każdym domu ubiera się choinkę. Jest ona chrześcijańskim symbolem drzewa rajskiego. Przez swoją żywość i zieleń zachowywaną nawet w zimie staje się symbolem Chrystusa jako „drzewa życia’’, a przez przyozdabianie jej świecami lub lampkami elektrycznymi, symbolizuje Chrystusa „światłość świata". Pod choinką ustawia się często żłóbek, dla upamiętnienia narodzenia Pana Jezusa w Betlejem.
W ten przedświąteczny czas przybliżmy sobie zwyczaje związane ze Świętami Bożego Narodzenia. Niech te dni przepełnione są radością oczekiwania na przyjście Pana Jezusa.
Wieczerza Wigilijna
Nazwa Wigilia wywodzi się od łacińskich słów: "vigiliare" - czuwać oraz "vigilia" - czuwanie, straż nocna, warta. Boże Narodzenie obchodzone jest od IV w. n. e. Z tego też okresu pochodzą pierwsze hymny kościelne o narodzeniu Pana Jezusa i najstarsze znane przedstawienie świętej Rodziny, której wizerunek znajduje się w katakumbach św. Sebastiana w Rzymie. Ale dopiero w VI w. do liturgii świąt Bożego Narodzenia wprowadzono odrębne obrzędy i rytuały religijne dla poprzedzającego je dnia wigilijnego.
Wieczerza wigilijna rozpoczyna się kiedy na niebie rozbłyśnie pierwsza gwiazdka. Przy stole gromadzi się rodzina, pozostaje też jedno wolne miejsce. Wspólne spotkanie przy stole wigilijnym rozpoczyna się odczytanie m fragmentu zaczerpniętego z Pisma Świętego mówiącego o Bożym Narodzeniu. Po wysłuchaniu w skupieniu odmawiamy modlitwę. W czasie tej modlitwy dziękujemy Bogu za to, że po raz kolejny możemy zasiąść do wspólnego stołu, dziękujemy za Jego dary. ( (na naszej stronie zamieszczamy propozycje modlitw do odmówienia przy stole wigilijnym). Pamiętamy także o tych, których nie ma już wśród nas tu na ziemi, a może jeszcze w ubiegłym roku wspólnie z nami dzielili się opłatkiem i śpiewali kolędy.
Po odmówieniu modlitwy wszyscy łamią się opłatkiem, który także ma symboliczne znaczenie i składają sobie życzenia.
Opłatek
(łac, oblatum dar ofiarny) - to cieniutki arkusik ciasta z mąki zmieszanej z wodą, kiedyś odlewany, dziś wypiekany w grawerach, przypominających nieco gofrownice.
Od połowy XII wieku stał się pieczywem liturgicznym, dziś znamy go jako hostię, (łac. zwierzę ofiarne) opłatek ornamentowany o okrągłym kształcie i średnicy od 29 do 145mm, spożywany podczas mszy i podawany jako komunikat.
Od XVIII wieku opłatek stał się sakrum, symbolem jedności chrześcijańskiej i pojednania, przełamanie się nim ma kruszyć zło.Jest to tradycja polska, a wywodzi się ze starochrześcijańskich obrządków składania chleba ofiarnego na ołtarzach i dzielenia się poświęconymi chlebkami podczas Mszy.św.
Dzielenie się opłatkiem rozpoczyna osoba najstarsza i najgodniejsza przy stole, łamiąc się po kolei ze wszystkimi według starszeństwa i godności, później dzielą się pozostałe osoby.
Według obyczaju, ktoś, kto przełamał się opłatkiem w wigilijny wieczór, miał też nie zaznać niedostatku przez następny rok i mieć wystarczającą ilość chleba, by móc się nim dzielić z innymi.
W wigilijny wieczór opłatek dostają też domowe zwierzęta, dla nich przygotowuje się opłatki barwione.
Tradycja łamania się opłatkiem jest już tak mocna, że stała się też własnością ludzi niewierzących.
Wigilijne potrawy.
W zależności od regionu i stanu majątkowego liczba ich zmieniała się.
U magnatów i w bogatych dworach potraw było dwanaście, przy czym wszystkie podane rodzaje ryb liczone były jako jedna potrawa.
W dworkach szlacheckich liczba wahała się od siedmiu do dziewięciu. W chłopskich chatach była skromniejsza. Liczby 7, 9, 12 miały swoją symbolikę - siedem dni tygodnia, dziewięć anielskich chórów, dwunastu apostołów. Pilnowano też w miarę możliwości zasiadania wg starszeństwa, by w tej kolejności odchodzić ze świata.
Na stole nie mogło zabraknąć potraw z maku zapewniających dostatek tak liczny, jak ziarna w makówce. Nieodzowne były tez orzechy, symbolu urodzaju i miłości. Wśród dań wigilijnych pojawiają się: zupa grzybowa, barszcz z uszkami, kapusta z grzybami, groch z kapustą , kutia, kluski z makiem, pierogi z kapusta i grzybami, zupa rybna, kompot z owoców suszonych, śledzie, karpie i inne ryby. Potrawy są urozmaicone i według tradycji należy z każdej chociażby odrobinę spróbować.
Choinka .
Pierwszą wzmianką o choince jako symbolu bożonarodzeniowym znaleźć można w życiorysie Św. Bonifacego. W VII wieku ten brytyjski zakonnik nawracający ludy germańskie podczas bożonarodzeniowej mszy wyciął pogański dąb. Ten upadając zniszczył wszystkie okoliczne drzewa poza jedną małą sosenką.
Sosenka stała się na tych terenach symbolem drzewka małego Jezusa.
W Polsce ten zwyczaj długo nie był znany, aczkolwiek miał swoje odpowiedniki.Zwyczaj przyozdabiania wnętrz podczas świąt zielonymi gałązkami i innymi elementami roślinnymi splatanymi w wieńce i girlandy znany był od dawna.
W Polsce w wieczór wigilijny pod obrusy wkładano siano, jako symbol ubóstwa Jezusa. Często sianem zaścielano tez podłogi.
W rogu pomieszczenia stawiano też snop zboża, jako symbol dostatku i przyszłego urodzaju.
Choinka pojawiła się w Polsce w XIX wieku. Zwyczaj zapożyczony z Nadrenii nagięto nieco, sosnę zastępując jodłą, później świerkiem.
Wiecznie zielone, żywe drzewko stało się symbolem rajskiego drzewa życia, stąd najwcześniej znanymi jego ozdobami były jabłka.Narodziny Jezusa, odkupiciela pierworodnego grzechu sprawiały, że owoc ten symbolicznie powracał na drzewo życia.
Inne ozdoby świątecznego drzewka miały równie symboliczne znaczenie.
Gwiazda wieńcząca czubek przypominała o Gwieździe Betlejemskiej, świeczki które wprowadził Martin Luter symbolizowały światło Chrystusa, łańcuchy były odpowiednikiem węża i niewoli grzechu.
Choinkę wnoszono do domu i zdobiono ją w dniu imienin Adama i Ewy.Z czasem ozdób przybywało, zmieniały się wraz z modą. Początkowo zdobiły ją symboliczne i skromne drobiazgi, wykonywane w domu, w dużej mierze przez dzieci. Ozdoby wykonywano ze słomy, barwionych opłatków, kolorowych bibułek, złoconych i srebrzonych orzechów, wydmuszek po jajkach, suchych owoców owijanych w sreberka. Zawieszano ozdoby wypiekane z ciasta, kolorowe pierniczki, cukierki w jaskrawych papierkach. Później pojawiły się ozdoby ze szkła, kolorowe bombki, anielskie włosy z celofanu, świeczki zastąpiono zimnymi ogniami i elektrycznym oświetleniem, a żywą i pachnącą choinkę zamieniono na wiecznie trwały wyrób z drutu i zielonego plastiku. Ale i w sztucznym wydaniu choinka jest symbolem najpiękniejszych świąt.
Święty Mikołaj
urodził się prawdopodobnie w III wieku, około 270 roku, w mieście Patara, w kupieckiej, dość bogatej rodzinie.
Poświęcił swoje życie kapłaństwu i doszedł do godności biskupiej. Był biskupem azjatyckiego, portowego miasta, Miry, stolicy prowincji.
Do dziś pamięta się go jako człowieka o wielkim sercu, niosącego pomoc potrzebującym, dla których wyzbył się całego swego majątku. Pomoc niósł w sposób bardzo dyskretny, często anonimowo, a szczególnie ciepłe uczucia miał dla dzieci, które chętnie obdarzał upominkami. Miłosierdziem otaczał chorych i upośledzonych, a nawet skazańców i więźniów, wstawiając się za nimi u władz.
Sam też nie uniknął prześladowań, które za panowania cesarza Dioklecjana na przełomie III i IV wieku spadły na Kościół i ustąpiły dopiero po legalizacji chrześcijaństwa przez cesarza Konstantyna w 313 roku.
Święty Mikołaj zmarł w 350 roku, a jego relikiwie znajdują się w Bari.
Stał się patronem miast i cechów. Na wieczną pamiątkę jego dobroci powstał zwyczaj obdarzania się prezentami w dniu jego liturgicznego wspomnienia.
Święty Mikołaj przedstawiany był zazwyczaj w stroju biskupim, w mitrze na głowie i z pastorałem w dłoni. Z czasem postać tę nagięto do potrzeb rynku, chrześcijańską tradycję mieszając ze świecką, a i czas podarków rozłożył się na inne dni. Oprócz 6 grudnia, Święty Mikołaj przychodzi też w dniach Świąt Bożego Narodzenia a także w zależności od potrzeb, w okresie grudniowym, do szkół, przedszkoli, domów dziecka i na inne spotkania.
Kiedyś do polskich dzieci przychodził w towarzystwie anioła rozdającego grzecznym dzieciom słodycze i diabła wręczającego rózgi tym mniej grzecznym.
Dziś kojarzony jest z postacią siwobrodego wesołego starca, który w towarzystwie elfów objeżdża świat saniami zaprzężonymi w dziewięć reniferów. Ubrany w czerwony płaszcz lub kubrak, z workiem pełnym prezentów wchodzi przez komin, by zostawić je w bucikach, skarpetkach, pod choinką lub pod poduszkami. Nosi wiele imion, znany też jako Gwiazdor, Santa-Claus, Dziadek Mróz.
Zawsze uwielbiany i niecierpliwie oczekiwany przez dzieci, także te całkiem duże, stał się bohaterem legend, baśni, książek, filmów i właścicielem własnej wioski w pobliżu Rovaniemi położonej na Kręgu Polarnym w Finlandii.
Kolęda,
od Kalendae, określenia pierwszego dnia miesiąca przez Rzymian.
Rozpoczynające nowy rok Kalendae styczniowe świętowano uroczyście, składając sobie życzenia. Miły ten zwyczaj przejęli Słowianie, wzbogacając go życzeniowymi pieśniami. Pierwotne znaczenie słowa kolęda odnosiło się więc do świeckich pieśni winszujących.
Pieśni około XV wieku zmieniły swój charakter na religijny
Z biegiem czasu powstawało ich coraz więcej, trudno określić ściśle, ale ich zbiór szacuje się na kilkaset. Jednak ogólnie znanych i do dziś popularnych jest kilkadziesiąt.
Kolędy są najmilszymi i najbardziej lubianymi pieśniami religijnymi, choć śpiewają je równie chętnie ludzie niewierzący.
Kolędy od wieków rozbrzmiewają w polskich kościołach i domach. Najstarsze np. Anioł pasterzom mówił pochodzą z XV/XIV wieku. Były one dziełem zarówno autorów anonimowych, jak i uznanych poetów i pisarzy oraz kaznodziejów- za twórcę kolędy W żłobie leży uważa się Piotra Skargę, a Bóg się rodzi napisał Franciszek Karpiński. Od XVII wieku domowy śpiewnik kolędowy wzbogacił się o pastorałki, które posiadają wątki zaczerpnięte z życia codziennego.
Na parafialnej stronie internetowej naszej parafii zamieszczone są teksty kolęd i pastorałek tych bardziej i mniej znanych.
|
|