Home Duchowość Pokusa Siedem grzechów głównych - ZAZDROŚĆ
Siedem grzechów głównych - ZAZDROŚĆ PDF Drukuj Email
Wpisany przez Sławomir Sowiński   
środa, 10 stycznia 2007 11:43
Lecz on odpowiedział ojcu: "Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój (...) kazałeś zabić dla niego utuczone cielę".
(Łk 15, 29-30)
    Ileż złości i żalu jest w tym: ten twój syn! czy pod wpływem chwiej emocji tak mówi? Bynajmniej. Całe to wydarzenie, dotykające wszystkich członków rodziny, pokazało, co naprawdę, od dłuższego już czasu, kryło się w jego sercu. On nie chce współuczestniczyć w życiu domu, nie potrafi się cieszyć radościami wspólnie z pozostałymi. On pragnie zapłaty za swoją pracę. W domu ojca czuje się najemnikiem, a nie współdziedzicem. Zazdrość i gniew są głównymi jego, pokazanymi w przypowieści grzechami, o których pisze Syrach, że zawsze idą w parze i skracają życie (Syr 30,24). Zazdrość jest irracjonalną postawą, opierającą się na fałszywej przesłance, że drugi człowiek jest moim konkurentem. F. Buchner konstatuje to w formie paradoksu: zazdrość objawia się w tym, że człowiek pragnie, aby inny był równie... nieszczęśliwy jak on sam. Zazdrość jest jedną z największych trucizn miłości; zwykle jest ona spowodowana poczuciem krzywdy, zranieniem, zamknięciem się na miłość.
    Czego tak naprawdę zazdrości starszy syn? Tego, że jego młodszy brat odważył się na cos, czego on również pragnął: skorzystać z uciech życiowych przyjemności. Tłumił w sobie grzeszne pragnienia, lubieżność (to przecież on, nie znając historii swego brata, oskarża go o rozpustę), arogancję etc. Długo utrzymywał w ryzach swoją dwulicowość, wewnętrzne rozdarcie, pomiędzy pozornie dobrze spełniającym swoje obowiązki synem, niedojrzałym osobowościowo człowiekiem. To co rzeczywiście się w nim kryje wyszło na jaw dopiero w momencie powrotu marnotrawnego brata. Wcześniej bał się przyznać do duchowej schizofrenii, jaka z pewnością go męczyła. „Co powie ojciec?” - często gryzło go to pytanie. A jak faktycznie zareagował ojciec, kiedy, być może po raz pierwszy, ujrzał całą nędzę swojego syna? Zdaje się, w przytoczonej przez Jezusa wypowiedź, niejako powtarzać: „Ja wciąż cię kocham, mój synu. Ja wciąż cię kocham, mój synu, ja wciąż cię kocham, mój synu...”.

 

Administracja i serwis foto serwisu: