|
Wpisany przez Sławomir Sowiński
|
|
środa, 10 stycznia 2007 11:46 |
|
A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola żeby pasł świnie.
(Łk 15,14-15)
Nędza, której doświadczył młodszy syn była również wynikiem jego lenistwa. Mając dobre warunki życiowego startu - pokaźny kapitał, który otrzymał od ojca, mógł te pieniądze, jak również swoje zdolności zainwestować, aby pomnożyć swoje bogactwo. Niestety, zamiast mądrze i roztropnie gospodarować majątkiem, wszystko roztrwonił. Oswojony z łatwo zdobytymi pieniędzmi wydawał je lekką ręką. Nie miał ochoty sumiennie pracować i myśleć o przyszłości; nie było w nim poczucia odpowiedzialności - tylko rozpasanie. Lenistwo doprowadziło go do skrajnego ubóstwa, w którym ujawnił się jeszcze jeden skutek lenistwa - on nic nie umie. Nie ma żadnego wyuczonego zawodu, żadnej wiedzy, którą mógłby się podzielić i dzięki niej jakoś się utrzymać. „Potrafi” jedynie paść świnie. Dla Izraelity było to najbardziej upokarzające zajęcie, ponieważ zwierzęta te uważano za rytualnie nieczyste (por. Kpł 11,7) a zajmowanie się nimi oznaczało albo zupełne lekceważenie Prawa, albo było znakiem całkowitej degradacji moralnej i osobistej członka Narodu Wybranego.
Młodszy syn dosięgnął dna. Już niżej nie może upaść. Wszystko, czego teraz doświadcza jest skutkiem pychy, która go zniewoliła, a przecież to człowieka ma panować nad grzechem (por. Rdz 4,7). Pozostałe grzechy są konsekwencją tego pierwszego, nie przypadkowo, w katalogu grzechów głównych, również umieszczonego na pierwszym miejscu. Mędrzec Syrach ostrzega: Albowiem początkiem pychy - grzech, a kto się da jej opanować, zalany będzie obrzydliwością. Dlatego Pan zesłał przedziwne kary i takich doszczętnie zatracił (Syr 10,13). W przypowieści ta całkowita degradacja młodszego syna, jego upokorzenie jest punktem zwrotnym. Doświadcza swoistego ogołocenie, jakby hiobowego, by zacząć drogę prowadzącą do przyjęcia Daru Miłosierdzia.
|