Świadkowie Jehowy mają ogromny problem z postacią Jezusa; twierdzą, że Jezus jest wprawdzie Synem Bożym, ale nie jest Bogiem, lecz jest stworzony przez Jehowę, jest Świadkiem Jehowy. Co na to Pismo święte? Otóż, w Prologu do Ewangelii świętego Jana wyraźnie jest napisane: „Słowo stało się Ciałem i zamieszkało wśród nas i oglądaliśmy Jego chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca” J 1, 14. Jezus jest Jednorodzonym, a nie jednostworzonym. Potwierdza to sam Bóg Ojciec przy chrzcie Jezusa w Jordanie… a gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody… a głos z nieba odezwał się: „ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie” Mt 3, 16 - 17. W Ewangelii św. Jana czytamy: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy” J 10, 13.
Szczególne znaczenie ma tutaj tekst św. Mateusza, gdzie Jezus publicznie przed arcykapłanem i Wysoką Radą przyznaje się do Swojego Boskiego pochodzenia, więcej, że jest Synem Bożym. Na pytanie Kajfasza, czy ty jesteś Mesjasz - Syn Boży - Jezus odpowiedział: „Tak Ja nim jestem” Mt 26, 64. Arcykapłan i cała Rada uznali to za bluźnierstwo i za to Jezus zawisł na krzyżu.
W Ewangelii św. Jana w rozmowie z Żydami ci powiedzieli do Jezusa: „pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz, a Abrahama widziałeś? Rzekł do nich Jezus: zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: zanim Abraham stał się, JA JESTEM” J 8, 57-58. Są to te same słowa, jakie Bóg wypowiedział do Mojżesza „JESTEM, KTÓRY JESTEM” Wj 3,14.
W tej samej Ewangelii: „Rzekł do Niego Filip, Panie - pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy. Odpowiedział mu Jezus. Tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz pokaz nam Ojca. Czy nie wiesz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Słów tych, które mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie” J 14, 8 -11.
Pięknym tekstem potwierdzającym tezę, że Jezus jest równym Bogu jest: „On istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem…przyjąwszy postać sługi, stał się podobnym do ludzi…posłusznym aż do śmierci. Dlatego Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie Imię, aby na Imię Jezusa zgięło się wszelkie kolano istot ziemskich i niebieskich, aby wszelki język wyznał, że Jezus jest PANEM” Flp 2, 6 -11. na Imię Jezus zgina się wszelkie kolano istot ziemskich, niebieskich i podziemnych…cóż to oznacza? Przed kim ma zgiąć się wszelkie kolano i kogo ma wielbić każdy język? Odpowiedź jest jedna przed Jezusem PANEM, czyli WŁADCĄ I BOGIEM.
Świadkowie jakoby nie widzieli tych cytatów, często w rozmowach z ludźmi ich unikają albo mimochodem przechodzą do innej kwestii. Bywa też, że próbują tłumaczyć je w bardzo dziwny sposób. I tak twierdzą, że Jezus Chrystus to Michał Archanioł, którego Jehowa pośle w czasach ostatecznych i podają tekst proroka Daniela: „W owych dniach wystąpi Michał wielki książę, który jest opiekunem dzieci twojego narodu. Wtedy nastąpi okres ucisku, jakiego nie było, odkąd narody powstały” Dn 12, 1. Podają również tekst Apokalipsy świętego Jana Apostoła: „I nastąpiła walka na niebie: Michał i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem” Ap 12, 7. Tymczasem z tych tekstów oraz z całej Biblii wynika wyraźnie, że Michał do Archanioł, którego imię oznacza „któż jest jak Bóg” i on walczył z szatanem, a Jezus to Syn Boży – Jednorodzony - Słowo odwieczne Boga. Wszelkie kolano, wszystkich istot na ziemi, niebie i pod ziemią zegnie się na Imię Jezusa, a nie Michała. Według mnie jest to najsłabsze miejsce w doktrynie Świadków Jehowy, przypomina mi to dawne echo mitów pogańskich, gdzie jeden bożek zmieniał się w drugiego. Bóg nigdy nie zmienia jednej osoby w drugą.
W rozmowach z przeciwnikami Jezus powie: „Ojciec większy jest ode Mnie”. Cóż to oznacza? Czyżby jakiś paradoks lub teksty, które zaprzeczają sobie? Nie, ale istnieje w tekstach Nowego Testamentu coś co nazywamy Sekretem Mesjańskim. Jezus już od początku swej działalności zakazuje duchom nieczystym, aby milczały na jego widok i nie krzyczały: „Ty jesteś świętym Boga” Łk 4, 34. Dlaczego Jezus tak postępował? Odpowiedź znajdziemy w Piśmie świętym. Spójrzmy na cudowne rozmnożenie chleba w opisie św. Jana, gdzie Jezus nakarmił około 5 tys. samych mężczyzn, por. J 6, 1 - 13. „A kiedy ci ludzie spostrzegli, jaki cud uczynił Jezus, mówili: ten jest prawdziwie prorokiem, który miał przyjść na świat. Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby obwołać Go królem, sam usunął się więc na górę” J 6, 14 - 15. Cud rozmnożenia chleba wywołał podniecenie umysłów J 6,14, ale jest zapowiedzią największego cudu, który dopiero nastąpi, a mianowicie ustanowienie Eucharystii, w której Jezus da nam swoje Ciało do spożycia. Nastąpi to już po uroczystym wyznaniu Jezusa przed arcykapłanem, który zapytał Go: „Poprzysięgam Cię na Boga żywego, powiedz nam: Czy Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży? Jezus mu odpowiedział: Tak, Ja Nim jestem” Mt 26, 63-64. W Sekrecie Mesjańskim chodzi o to, że Jezus w trakcie 3 letniego nauczania przygotowywał Apostołów i lud do pełnego objawienia swego posłannictwa. W Biblii Nowego Testamentu mamy takie określenie: „przypomnieli sobie jego uczniowie, że Jezus tego nauczał”.
|