|
Świadkowie przychodzą do naszych
domów i najczęściej pytają o imię Boga. Powołują się na tekst Wj 3,14... Bóg mówi
do Mojżesza: „Jestem, Który Jestem. I dodał, tak powiesz synom Izraela: Jestem
posłał mnie do was" /tamże/.
W języku hebrajskim tekst ten
brzmi Jahwe, nie Jehowa jak chcą Świadkowie. W oryginale to słowo zapisane jest
następująco = JHW. Język hebrajski nie znał samogłosek.
Tylko spółgłoski.
Żydzi ze względu na szacunek dla
Boga nie wypowiadali tego słowa tylko arcykapłan raz do roku w święta Paschy
mógł je wymawiać w świątyni. Zamiast tego słowa używano następujących określeń
odnośnie Boga: El, El Szaddaj, Adonai, Elohim... samo słowo
=
JAH = JAHWE nie jest rzeczownikiem tylko formą czasownika hawwa- dawać życie.
Skąd w takim razie wzięło się słowo Jehowa? Powstało ono w czasie niewoli
babilońskiej na wygnaniu. Żydów uprowadzono z domu rodzinnego nad Eufrat i Tygrys. Na ich miejsce Babilończycy
sprowadzili nowe ludy. Nastąpiło wymieszanie języków. Na miejsce
starohebrajskiego przyszedł język aramejski, który miał już w zapisie
samogłoski. Aramejski, podobnie jak hebrajski należy do języków semickich.
Skoro nie wolno było wymawiać imienia Bożego z czasem przyjęto formę JHW +
samogłoski słowa ADONAI = Jehowa. W zapisie oryginalnym brzmi to:
Zgodnie z Pismem Świętym Imię
Boga powinno brzmieć JAHWE. Jest to niezwykle ważne, ponieważ jedna litera może
zmienić cały sens znaczenia słowa. Powiedzmy słowo: morze i może. W brzmieniu
są takie podobne, ale oznaczają diametralnie cos innego.
Chrystus niegdzie w Piśmie
Świętym nie nazywa Ojca Jehowa, zawsze zwracając się do Boga mówi: Ojcze -
„Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech mnie ominie ten kielich" Mt 26,39; podobnie
w wierszu Mt 26,44.
W modlitwie Pańskiej używa Jezus
określenia: „Ojcze Nasz", a nie Ojcze nasz Jehowo por. Łk 11,2. - „Ojcze niech
się święci Twoje Imię".
Podobnie w wersji św. Mateusza
czytamy: „Ojcze nasz, któryś jest w niebie" Mt 6,9.
Słowo Jahwe oznacza nie tyle Imię
własne Boga, co raczej Jego Istotę, mianowicie - Bóg istnieje odwiecznie, nie
ma początku, ani końca, nie ma przed Nim nikogo. Świadkowie Jehowy zapominają,
że imiona nasze, a Imię Boga to dwie różne rzeczywistości nieporównywalne i co
innego jest imię człowieka, a co innego Boga. Można powiedzieć: „Jestem, tory
Jestem" to znaczy Bóg istniejący od wieków niemający początku ani końca, podczas,
gdy bożkowie pogańscy najczęściej mieli początek swojego istnienia, ludzie
słabości i przywary, byli po prostu stworzeni na obraz i podobieństwo ludzkie
np. egipscy, czyli Babilończycy. Mojżesz to doskonale rozumiał, prawdopodobnie
zrozumieli to i uczeni egipscy, ale pozostali przy swoim bałwochwalstwie.
Zupełnie inaczej wyglądała
relacja Jahwe, a Ojcze mój. Jest to ten sam Bóg, ale o wiele bliższy. Podobnie
jak w relacjach międzyludzkich każdy człowiek jest mi bratem, ale mój rodzony
jest najbliższym; każdy mężczyzna jest człowiekiem, ale tylko jeden, jedyny
jest moim rodzonym ojcem i tylko do niego wypowiedzone ojcze ma sens właściwy.
Jezus w swym życiu i działalności ukazał nam Ojca, czyli Boga: „Filipie, kto
Mnie widzi, widzi i mego Ojca, czy nie widzisz, ze jestem w Ojcu, a Ojciec jest
we Mnie" por. J 14,11. Słowa te oznaczają również, że Bóg jest i naszym Ojcem.
|