|
Wpisany przez Ilona Sowińska
|
|
piątek, 21 grudnia 2007 15:02 |
„Nieraz patrzymy na Najświętszą Rodzinę jak na rodzinę „ nie z tej ziemi”. Przecież Matka Boska była niepokalanie poczęta, a Jezus był Bogiem – człowiekiem. Ile jednak łączy nas z tą niezwykłą Rodziną.
Wiele naszych rodzin mieszka w niedobrych warunkach; nawet metraż stajni może się wydawać nie tak mały, skoro pobożna tradycja zmieściła w nim wolu i osła.
Ile rodzin wypędza z kraju brak mieszkania – udają się czasami dalej niż do Egiptu.
Matka Boża i święty Józef, szukając dwunastoletniego Jezusa, przeżywali samotność, ogarnął ich niepokój, bo szukali tylko Jezusa – człowieka. Jego tajemnica ich przerastała.
Podobnie i my, żyjąc w rodzinach, czujemy się samotni. Choćbyśmy się wzajemnie kochali, zapominamy, że człowiek nie może zagarnąć tylko dla siebie. Jest najpierw dzieckiem Boga – potem dzieckiem rodziców, siostrą czy bratem dla rodzeństwa.
Często w naszych rodzinach myślimy bardzo krytycznie, a jednak we wspomnieniach pięknieją. Nawet niejedna fotografię matki całują ludzie po latach jak święty obrazek. Ojciec też po upływie lat wydaje się nam święty, choćby straszył kiedyś jak Herod.
Rodzina jest dziełem Bożym. Może być krzyżem dla nas, może być i radością. Nie od nas to jednak zależy, że mamy takich rodziców, a nie innych, takie rodzeństwo, a nie inne. Rodzina jest tajemnicą woli Bożej. W takiej, jaką Bóg nam daje, mamy dojrzewać do spotkania z Nim.”
Ks. Jan Twardowski
Święto zaczęto obchodzić w różnych krajach i diecezjach od wieku XVIII. Po raz pierwszy ustanowił je 4 listopada 1684 r. w Kanadzie, za aprobatą papieża Aleksandra VII, biskup Francois Montmorency-Laval. Na stałe do liturgii wprowadzono je za pontyfikatu papieża Leon XIII, który na prośbę kard. Bausa, arcybiskupa Florencji, 20 listopada 1890 r. wydał dekret aprobujący "kult czci zwrócony ku Rodzinie Świętej". Zatwierdził je papież Leon XIII (+ 1903). W swoich pismach, m.in. w Neminem fugit (z 14 czerwca 1892 r.) i Cum nuper, niejeden raz zachęcał do naśladowania Najświętszej Rodziny. Wskazywał też na dobrodziejstwa, jakich można oczekiwać dzięki pobożności i związkom ze Świętą Rodziną: postęp w miłosierdziu, świętość obyczajów, atmosferę pobożności. W jednej ze swoich encyklik pisze: "Pod opieką Najświętszej Matki i św. Józefa w zupełnym ukryciu wychowywał się Jezus, Słońce sprawiedliwości, zanim swym blaskiem oświecił narody. Niewątpliwie jaśniała w tej Rodzinie wzajemna miłość, świętość obyczajów i pobożne ćwiczenia - jednym słowem wszystko, co rodzinę może uszlachetnić i ozdobić, aby dać na wzór naszym czasom". Leon XIII był też pierwszym, który wskazał na małżeństwo jako miejsce uświęcenia (Arcanum divinae sapientiae), nadrabiając wielowiekowy brak spojrzenia na rodzinę, jako na miejsce postępu duchowego i służby w Kościele. Papież Benedykt XV (+ 1922) rozszerzył święto świętej Rodziny na cały Kościół. Obchodzimy je każdego roku w pierwszą niedzielę po Świętach Bożego Narodzenia.
|