|
|
Czytelnia
|
Wpisany przez Robert Drabiec
|
|
czwartek, 26 października 2006 16:52 |
Choć pół wieku nie minęło jeszcze od powstania tłumaczenia Biblii Tysiąclecia, zmieniająca się otaczająca nas rzeczywistość skłoniła polskich biblistów, by podjąć trud tłumaczenia Pisma Świętego na nowo. Pierwszym owocem tej pracy jest niedawno wydany Nowy Testament wraz z Psalmami.
To, co dawniej zajmowało miesiące – dziś można zrobić w kilka godzin. To, nad czym kiedyś trzeba było spędzić tygodnie – dzisiaj wykona się kilkoma kliknięciami myszką. Mowa tutaj o pracy naukowej wielu egzegetów, którym w dzisiejszych czasach idą z pomocą programy komputerowe do pracy nad tekstami biblijnymi. Także sam sposób pisania wszelkich tekstów i komentarzy na komputerze sprawia, że książki powstają dziś zdecydowanie szybciej niż kiedyś. 1600 lat temu święty Hieronim przetłumaczył Biblię z języków oryginalnych na Wulgatę, zajęło mu to 24 lata – to i tak bardzo niewiele. Jej rozpowszechnianie i kopiowanie zajmowało jednak kolejne dziesiątki lat, a nawet wieków. Dziś możemy to zrobić znacznie szybciej.
|
|
|
Wpisany przez Paweł Królak
|
|
piątek, 27 października 2006 15:05 |
W małym miasteczku we Włoszech, Manoppello, znajduje się niezwykły obraz... Przedstawia on naturalnych rozmiarów portret twarzy Chrystusa. Niemiecki dziennikarz, Paul Badde w swojej książce przedstawia dowody na to, że obraz ten jest Prawdziwym Obliczem, nie uczynionym ręką ludzką, swoistym autoportretem Jezusa. I wszystko wskazuje na to, że może mieć rację...
Dotychczas niewielu naukowców zajmowało się tym obrazem. Sytuacja prawdopodobnie zmieni się po wydaniu tej książki, która już stała się absolutnym bestsellerem. Ci zaś, którzy rzetelnie się nim zajmowali, zdecydowanie popierają tezę Paula Badde. Ale może zacznijmy od początku...
|
|
Wpisany przez Paweł Pomianek
|
|
czwartek, 26 października 2006 16:08 |
|
„Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim” (1 J 4,16). (...) Jest to przesłanie bardzo aktualne i mające konkretne znaczenie w świecie, w którym z imieniem Bożym łączy się czasami zemsta czy nawet obowiązek nienawiści i przemocy. Dlatego w pierwszej mojej encyklice pragnę mówić o miłości, którą Bóg nas napełnia i którą mamy przekazywać innym” (Benedykt XVI, wstęp do encykliki).
Przyznam szczerze, że w ostatnich latach czytam wiele dokumentów Kościoła, ale już od dłuższego czasu żaden z nich nie wywarł na mnie tak pozytywnych odczuć, jak encyklika Benedykta XVI „Deus caritas est”. Największe wrażenie zrobił na mnie jej pierwszy rozdział „Jedność miłości w stworzeniu i historii zbawienia”.
|
|
Wpisany przez Anna Hojnacka
|
|
czwartek, 26 października 2006 18:39 |
„Życie Krwią Chrystusa zaprasza więc każdego wierzącego nie tylko do wdzięczności za dar odkupienia we własnym życiu, do adoracji i przyjmowania tego Daru w sakramentach, ale także do zauważenia krwi płynącej dzisiaj w zranieniach ludzkości i do odpowiedzi na ten »krzyk krwi« przez postawę konkretnej miłości wobec potrzebujących, obronę życia, szacunek dla godności każdego człowieka, służbę pojednania”. - Ks. Grzegorz Ruchniewicz, CPPS
|
|
Wpisany przez Elżbieta Jasińska
|
|
piątek, 27 października 2006 15:00 |
W wielkim szumie informacyjnym, jakiego doświadczamy, trudno oddzielić to, co wartościowe, od tego, co nie warte naszego czasu i uwagi. Szczególnie po 2 kwietnia 2005 roku, kiedy wielu z nas straciło Ojca, Przyjaciela, Wzór do naśladowania, Brata, a na pewno śmiało można powiedzieć - „Kogoś ważnego”. Kogoś, kto miał wpływ na nasze życie. Pragniemy od tamtego czasu ten wpływ zatrzymać i choć Jana Pawła II nie ma już na ziemi, to ciągle pozostaje żywy w naszych sercach, i przez „świętych obcowanie” żyje w naszej codzienności.
Powstaje bardzo dużo publikacji na temat życia i twórczości Papieża - Polaka. Trudno wybrać z tych pozycji takie, które nie bazują na taniej sensacji i uczuciach ludzi. I oto pojawia się książka Pawła Zuchniewicza „Cuda Jana Pawła II”. Jest to swojego rodzaju dowód, że w tym, czego doświadczaliśmy od Tego Człowieka, nie jesteśmy odosobnieni.
|
|
Wpisany przez Anna Kuźniar
|
|
piątek, 27 października 2006 15:09 |
Jeśli ciągle zdumiewa Cię fakt istnienia Całunu Turyńskiego i podchodzisz do tego z nutą sceptycyzmu, to czas, żebyś poznał kolejną niepojętą zagadkę, jaką jest obraz Matki Bożej z Guadalupe. Wielcy malarze, lekarze i uczeni badali przez lata cudowny wizerunek. Wniosek był jeden – obraz Madonny z Guadalupe nie jest dziełem człowieka! W świetle współczesnej nauki nie da się wyjaśnić istnienia i tajemnicy wizerunku… Nie dowierzasz – czytaj dalej!
Paul Badde – dziennikarz i historyk, zafascynowany historią i nadprzyrodzoną istotą obrazu z Guadalupe, postanowił osobiście pojechać do Meksyku, by zdobyć jak najwięcej informacji na ten temat. Na podstawie tej podróży oraz kilku innych, m.in. do Hiszpanii, Jerozolimy i Rzymu, powstała niniejsza książka, która stała się świadectwem wiary, odwagi, wrażliwości i nieuświadomionej tęsknoty autora za… Matką.
|
|
Wpisany przez Anna Hojnacka
|
|
piątek, 27 października 2006 14:49 |
"Papież Benedykt XVI zwraca uwagę na to, że dziś obserwuje się pobożność supermarketową. Ludzie wybierają sobie te zasady moralne i te przykazania, które im pasują, i już. Pozostałe ich nie interesują. Jak w supermarkecie". Czy i ja nie wybieram sobie zasad moralnych czy przykazań Bożych według tego, co mi aktualnie odpowiada? A zarazem co w danym momencie jestem w stanie zachować/wypełnić zgodnie z nauczaniem Jezusa oraz Kościoła świętego?
Ojciec Leon przypomina o miłości jako o podstawowym przykazaniu, które swe źródło ma w Eucharystii (stąd zdaje się tytuł tej książeczki: "o Sakramencie Eucharystii wielcy mistrzowie słowa mówili: »Bóg oszalał z miłości«" – twierdzi autor). Czyż i nie moje życie powinno być nieustanną Eucharystią – dzieleniem się miłością z innymi?
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 6 |
|