Home Aktualności Aktualności z kraju Jan Paweł II Sługa Milosierdzia
Jan Paweł II Sługa Milosierdzia PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ilona Sowińska   
poniedziałek, 09 października 2006 19:32
papiez                  16 października przypada 28 rocznica wyboru kardynała Karola Wojtyły na Papieża. Od tego dnia nosi On imię Jan Paweł II. O godzinie 18.44 na plac przed Bazylika św. Piotra wyszła Gwardia Szwajcarska. Kardynał Perici Felici oznajmił blisko 200-tysięcznemu tłumowi: „Habemus Papam”.
                 Po chwili, w czerwonej pelerynie, przepasany białym paliuszem, wyszedł na balkon nowy Papież. Był uśmiechnięty. Przemówił do zgromadzonych po włosku: „ Najwybitniejsi kardynałowie powołali nowego biskupa Rzymu. Powołali go z dalekiego kraju, ale bliskiego przez wspólnotę w wierze i tradycji chrześcijańskiej… Bałem się przyjąć ten wybór, jednak przyjąłem go w duchu posłuszeństwa dla Pana naszego Jezusa Chrystusa i w duchu zaufania Jego Matce, Najświętszej Maryi Pannie… Nie wiem, czy potrafię rozmawiać waszym … naszym językiem, jeśli się pomylę, to mnie poprawcie”.


             Od tamtych chwil minęło 28 lat. Choć to długi odstęp czasu w sercach ludzi, którzy pamiętają tamte wydarzenia wciąż są one żywe.
           Papieża Jana Pawła II nie ma już wśród nas na ziemi, 2 kwietnia 2005 roku odszedł do domu Ojca ,i jak powiedział w czasie homilii na uroczystości pogrzebowej kardynał Ratsinger -obecny papież Benedykt XVI , stoi w oknie domu Ojca, spogląda na nas i nam błogosławi.
        Aby uczcić pamięć o Słudze Bożym Janie Pawle II każdego roku w niedzielę poprze-dzającą 16 października obchodzony jest w naszej Ojczyźnie Dzień Papieski. W tym roku jest to już VI Dzień Papieski przebiegający pod hasłem „ Jan Paweł II Sługa Miłosierdzia”.
            Przybliżmy sobie jeszcze raz nauczanie Jana Pawła II o Bożym Miłosierdziu i postarajmy się przeżyć ten dzień w szczególny sposób.
Poniżej zamieszczamy niektóre wyjątki z nauczania Jana Pawła II o miłosierdziu

Miłosierdzie w encyklice Jana Pawła II Dives in Misericordia
papa świety1. Kościół za swój naczelny obowiązek na każdym, a zwłaszcza na współczesnym
etapie dziejów, musi uznać głoszenie i wprowadzenie w życie tajemnicy
miłosierdzia objawionej do końca w Jezusie Chrystusie. (DM 14)
2. Kościół głosi prawdę o miłosierdziu Boga objawioną w ukrzyżowanym i
zmartwychwstałym Chrystusie i wyznaje ją na różne sposoby. Kościół stara się
również czynić miłosierdzie ludziom przez ludzi, widząc w tym nieodzowny warunek
zabiegów o lepszy, „bardziej ludzki” świat dnia dzisiejszego i jutrzejszego. Jednakże
w żadnym czasie, w żadnym okresie dziejów — a zwłaszcza w okresie tak
przełomowym jak nasz — Kościół nie może zapomnieć o modlitwie, która jest
wołaniem o miłosierdzie Boga wobec wielorakiego zła, jakie ciąży nad ludzkością,
i jakie jej zagraża. To właśnie jest podstawowym prawem i zarazem powinnością
Kościoła w Jezusie Chrystusie. Jest ono prawem i powinnością Kościoła wobec
Boga, a zarazem w stosunku do ludzi. Im bardziej świadomość ludzka, ulegając
sekularyzacji, traci poczucie sensu samego słowa „miłosierdzie” — im bardziej,
oddalając się od Boga, oddala się od tajemnicy miłosierdzia — tym bardziej Kościół
ma prawo i obowiązek odwoływać się do Boga miłosierdzia „wołaniem wielkim”
(por. Hbr 5, 7). Takim „wielkim wołaniem” winno być wołanie Kościoła naszych
czasów do Boga o miłosierdzie, którego pewność głosi on i wyznaje w Chrystusie
ukrzyżowanym i zmartwychwstałym — czyli w tajemnicy paschalnej. Tajemnica ta
niesie w sobie najpełniejsze objawienie miłosierdzia — czyli tej miłości, która jest
potężniejsza od śmierci, potężniejsza od grzechu i zła każdego — miłości, która
dźwiga człowieka z najgłębszych upadków i wyzwala z największych zagrożeń.
(DM 15)
3. (...) Wołanie niech będzie wypełnione całą tą prawdą o miłosierdziu, jaka znalazła
tak bogaty wyraz w Piśmie Świętym, Tradycji i autentycznym życiu z wiary tylu
pokoleń Ludu Bożego. Odwołujmy się w nim tak jak prorocy do Boga, który nie
może „brzydzić się tym, co stworzył” (por. Mdr 11, 24; Ps 145 [144], 9; Rdz 1, 31),
do Boga, który jest wierny sobie samemu, swemu ojcostwu i swojej miłości. I tak jak
prorocy, odwołujmy się do tej miłości, która ma cechy macierzyńskie — i na
podobieństwo matki idzie za każdym dzieckiem, za każdą zbłąkaną owcą, choćby
tych zbłąkań było miliony, choćby nieprawość przeważała w świecie nad
uczciwością, choćby ludzkość zasługiwała za swoje grzechy na jakiś współczesny
„potop”, tak jak kiedyś zasłużyło nań pokolenie Noego. Odwołujmy się więc do
takiej ojcowskiej miłości, jaką objawił nam Chrystus w swym mesjańskim
posłannictwie, która znalazła swój ostateczny wyraz w Jego krzyżu, w Jego męce i
zmartwychwstaniu! Odwołujmy się do Boga przez Chrystusa, pamiętni owych słów z
Maryjnego Magnificat, które ogłosiły „miłosierdzie z pokolenia na pokolenie”!
(DM 15)


 

Administracja i serwis foto serwisu: